5 dni i 20 godzin bez papierosa
Piesniarz Bronx
Nastrój:
tagi:
Cisza
niedziela, 17.kwietnia.2011, 22:31
Piesniarz Bronx
Nastrój:
tagi:
Piesniarz Bronx
Nastrój:
tagi:
Dylemat
czwartek, 27.stycznia.2011, 08:10
Od dluzszego czasu nosze sie z zamiarem przedstawienia mojej histori na lamach tego bloga, jednak kilka rzeczy mnie powstrzymuje. Po pierwsze niektore fakty, jesli zostana opublikowane moga skrzywdzic lub przedstawic moich znajomych w zlym swietle, jesli zostana wyciagniete z kontekstu. Poza tym spora czesc mojego zycia zawiera tresci zwiazane z przemoca, seksem a takze narkotykami, wiec nie jest to lektura dla osob maloletnich. I co ja biedny mam poczac ?? :(
Piesniarz Bronx
Nastrój:
tagi:
cisza
środa, 27.października.2010, 13:42
Piesniarz Bronx
Nastrój:
tagi:
Linux
poniedziałek, 12.lipica.2010, 22:29
Linux Mint 9 Isadora
Po kilku miesiacach testowania nowego systemu zdecydowalem sie przy nim pozostac. Latwiejszy w uzywaniu. duzo ladniejsz i biorac pod uwage sprzet na ktorym odpali znacznie ekonomiczniejszy (nawet nie wiem czy to slowo istnieje w slowniku) niz nowa winda. Nic nie musialem upgradowac (ahhh te angielskie terminy). Oczywiscie wszystko jest kwestia gustu, Jak dla mnie bomba.
Piesniarz Bronx
Nastrój:
tagi:
Biorac pod uwage ze mojego bloga nikt nie czyta moge sobie tu bazgrac co mi sie do glowy nawinie. Tak naprawde nie mam pojecia o blogowaniu. Tego tu se zalozylem bo wszyscy sobie blogi zakladali. Nawet sie staralem pisac jak najczesciej. A co pisalem? Bzdury. No moze poza tymi opowiadaniami i poezja moich przyjaciol. Reszta to kompletny belkot i proba stworzenia czegos o czym kompletnie nie mam pojecia. Raczej nieudana proba biorac pod uwage ilosc moich czytelnikow. Szkoda mi jednak tych moich smiesznych wypocin. Maja one jednak przynajmniej dla mnie watrosc sentymentalna. Patrzac na te wszystkie wpisy z perspektywy czasu widze wyraznie jak bardzo powoli ze szczeniaka stawalem sie tym kim jestem w tej chwili.
A oprocz tego, na dzien dzisiejszy, ten blog jest jedna z moich nielicznych mozliwosci komunikacji w jezyku ojczystym.
Biorac pod uwage fakt ze w moim obecnym domu nikt nie potrafi slowa po polsku ( jeszcze nie czas uczyc moja coreczke ), bardzo mozliwe ze zaczynam powoli zapominac slowa ktorych nie uzywa sie w jezyku potocznym, a to moze doprowadzic do powolnej utraty zdolnosci porozumiewania sie po polsku.
I co wtedy?
Piesniarz Bronx
Nastrój:
tagi:
Czym rozni sie dzisiaj od wczoraj?
W sumie niczym, taki sam pochmurny dzien, te same twarze mijaja mnie na ulicy, ci sami bliscy dookola mnie, tych samych przyjaciol nadal brak.
Nic sie nie zmienilo.
Poza jedny malutkim drobiazgiem.
Patrze na to wszystko z innej perspektywy.
Wczoraj mogl byc moj ostatni dzien.
Dzisiaj moglo nawet sie nie zaczac.
Teraz wiem ze nie warto zatapiac sie w przeszlosci. Rozpatrywac za i przeciw, co by bylo gdybym zrobil to tak, a co gdybym uzyl tych a nie innych slow, gestow. Tak naprawde nawet nie warto wybiegac w przyszlosc. Kto wie co sie wydarzy jutro, za godzine, za kilka minut? Tylko teraz jest istotne. Powiedziec kocham, dziekuje, jestem szczesliwy.
O czwartej nad ranem Kostucha mi to przypomniala. Cichutko, ukradkiem i z pelna premedytacja. Zabrala mi glos, szept i oddech. Nie na dlugo, jednak to wystarczylo.
Dziekuje, ta lekcja byla mi bardzo potrzebna.
Piesniarz Bronx
Nastrój:
Wszyscy ja maja dookola. Czuje lekki dyskomfort. Z moim zdrowiem ryzyko komplikacji rosnie jak na drozdzach.
Piesniarz Bronx
Nastrój:
tagi:
W Polsce poziomem zamoznosci jest samochod. W zaleznosci od tego jaka marka i model jestes klasyfikowany jako snob albo biedota (fiat 126 p). Tutaj jest troche inaczej. Kazdy moze sobie kupic auto ktore w Polsce daje ci miano snoba. Ceny nie sa wygorowane. 250 funtow zaplacisz za Vectre w dobrym stanie. To jakis miesiac odkladania. Wiele rodzin, nawet tych biedniejszych, zyjacych z zasilkow ma na podjazdach po 2-3 samochody. Tutaj poziomem zamoznosci jest dom. Jesli masz swoj dom, nad ktorym nie wisi kredyt mieszkaniowy wtedy jestes zamozny. No i oczywiscie dodatkowo wyposazenie mieszkania, jak kino domowe, konsole, plasmy, LCD, laptopy z najwyzszej polki. Jednak nie jest tak zle. Pomimo ze mieszkam z rodzina w chacie z Urzedu Miasta, jestesmy oboje na bezrobotnym, to udalo nam sie wejsc w posiadanie Mazdy MPV (takie dziwne cos z osmioma siedzeniami), sie popsula po szesciu miesiacach, 4 PC ety ( takie zeby poklikac i poogladac pare filmow), Sony Playstation 2, 2 XBox-y, Nintendo Wii, XBox 360 Elite, Sega Dreamcast, 5 telewizorow. A wszystko z zasilkow.Zajelo to nam jakies 25 miesiecy. Jak tu nie kochac Anglii. W Polsce z zasilku to bylem w stanie zaplacic za gaz i prad. I na tym sie konczylo. Co miesiac musialem wybierac za co nie zaplacic, zeby miec cos w lodowce.
Tyle ze jest haczyk.
Zeby dostac zasilek w Anglii trzeba tu mieszkac ponad 3 lata i miec przepracowane z rzedu ostatnie 12 miesiecy bez przerwy. Nawet wtedy kwota zasilku nie jest zachecajaca. Chyba ze jest sie w zwiazku partnerskim z dziecmi. Wtedy to inna sprawa. Na kazde dziecko jest zasilek obok zasilku dla rodzicow. wtedy mozna zyc. Innym problemem jest nuda. Straszna rzecz. Mozna zanudzic sie na smierc.
Jakies pytania?
Piesniarz Bronx
Nastrój:
tagi:
Od dzisiaj zmieniam taktyke. Bede sobie pisal co tam u mnie slychac.
Niewiele LOL. Siedze dalej w Anglii, zimno tu jak cholera (chyba przyzwyczailem sie do tutejszego klimatu, bo na termometrze jest tylko -2), co dwa tygodnie maszeruje do tutejszego urzedu pracy podpisac liste i tak powoli sobie zyje. Dzieci mi rosna, kobita chce slubu, ja zapominam powoli jezyka ojczystego (to straszne ale prawda, jesli na codzien uzywasz innego niz ojczysty to powoli slowka uciekaja z glowy), nic tylko sie cieszyc, no moze poza tym ostatnim.
to by bylo na tyle, wiem ze skromnie, ale ze mnie dziennikarz jak z koziego tylka trabka.
Piesniarz Bronx
Nastrój:
tagi:
Czas
poniedziałek, 8.września.2008, 20:52
Czas mija nieubłaganie. I niestety po raz kolejny muszę odłożyć wizytę w rodzimym kraju na czas bliżej nieokreślony. Mam nadzieję że moje plany związane z sierpniem przyszłego roku sie nie zmieną i zawitam w kraju ojczystym wraz z rodziną i moja córeczka po raz pierwszy zobaczy gdzie się jej tata urodził i mieszkał przez większośc swego dotychczasowego życia.
Piesniarz Bronx
Nastrój:
tagi:
dalej tu jestem i juz tu zostane
Piesniarz Bronx
Nastrój:
tagi:
Alicja
niedziela, 17.lutego.2008, 22:39
17.02.2008 o 13:48 czasu londyńskiebo przyszła na świat, po wielu godzinach męczarni, moja córeczka Alice Elizabeth Wrigth. Waży 4 kilogramy i 290 gramów, ma śliczne niebieskie oczka i bujną fryzurkę. Jestem najszcześliwszym człowiekiem na Ziemi.
http://picasaweb.google.pl/rosomak79/Dzidzia
Piesniarz Bronx
Nastrój:
tagi:
Jeszcze tylko kilka dni i zostanę ojcem
Piesniarz Bronx
Nastrój:
tagi: